ekstraklasa

Ekstraklasa, raport po 21 kolejkach:

Środa, godziny popołudniowe. Do kolejnej walki o mistrzostwo Polski przystępują dwa liczące się zespoły - liderujący od niemal samego początku rundy rewanżowej WiTeK TeAm oraz niemal stały bywalec podium w tym sezonie - Baboszewo. Obie ekipy mają do rozegrania zgoła inne spotkania. Lider gra z outsiderem, z kolei wicelidera czeka ciężka batalia z trzecim w tabeli zespołem Całek. Jakimi wynikami zakończyły się oba spotkania? Przekonacie się czytając ten artykuł dalej.

Nieoczekiwana zamiana miejsc...
Czytając taki nagłówek pewnie niejeden sobie pomyśli, że mam tu na myśli zamianę miejsc między liderem, a drugim w tabeli zespołem. Ale zaskoczę większość, zaczynając ten raport od doniesień z dolnych rubieży tabeli.

Pierwszą istotną zmianą w tabeli jest zamiana miejsc między mezs7, a muadeep. Ten pierwszy uległ 0:2 z Los Leones, z kolei muadeep pokonał SRÓDMIEŚCIE WRONKI 1:0. Oba spotkania były bardzo wyrównane, ale zwycięsko wychodzili tylko ci, o których przed chwilą wspomniałem. Co ciekawe, Los Leones zdążyli już wyprzedzić w tabeli ŚRÓDMIEŚCIE i zapewnili sobie bezpieczne utrzymanie w tabeli. Można powiedzieć, że tego się spodziewałem, bowiem to drugi sezon z rzędu w którym Lwy rzutem na taśmę zapewniają sobie utrzymanie w Ekstraklasie. Utrzymanie zapewnił sobie także zespół z Wronek. W kluczowym momencie sezonu przegrał bowiem swój mecz Heaven or Hell i encik póki co będzie musiał się zadowolić barażami. Używam określenia "póki co", bowiem nie jest pewne, że w nich zagra. Gdyby bowiem swoje mecze wygrały Ruch Chorzów i Powersoft Wroclaw (a Wrocławianie wygrają na pewno gdyż grają z Odrą), a Heaven or Hell przegrało, mogłoby dojść do wielkiej sensacji tego sezonu.

...ale nie na szczycie tabeli:
Zmian względem poprzedniej kolejki było sporo, ale nie na szczycie tabeli. WiTeK TeAm nie miał problemów by pokonać outsidera z Opola - Odrę. Lider zwyciężył 8:0 i powiększył swój dorobek punktowy, spokojnie oczekując na wieści ze stadionu Całek.

WiTeK TeAm mogło zostać w środę mistrzem Polski, jednak Baboszewo sprawiło, że piłkarze syfysa muszą się jeszcze uzbroić w cierpliwość. Mimo gry w dziesięciu, mimo wyrównanego i twardego spotkania z Całkami, wicelider zdołał wywieźć trzy punkty z gorącego stadionu byłego mistrza Polski i tym samym podniosło po raz kolejny rękawicę rzuconą przez syfysa. Wszystko zatem wyjaśni się w kolejnej kolejce, która nie będzie łatwa dla obu managerów. Lider zmierzy się z Całkami, z kolei Baboszwewo, osłabione brakiem jednego ze swoich graczy zagra z będącym ostatnio w lepszej formie zespołem Lwów. Kto zdobędzie mistrzowską koronę? Przekonamy się już za klika dni! Obu zespołom życzę powodzenia!



Na koniec zaś, dzięki uprzejmości master789, przedstawiam pomeczową konferencję naszego selekcjonera - syfyscomeback. Wszystko to zarejestrowały kamery BombayTV!

 
kedzierzawy90