reprezentacja U-21


Mistrzostwa Świata U-21


Biało-czerwoni kończyli swój udział w turnieju meczem z Egiptem, czyli zespołem, który także nie miał już żadnych szans na wyjście z grupy. W 20. minucie meczu, Podopieczni syfyscomeback wyszli na prowadzenie po trafieniu Miromira Prosowskiego, który jak dotąd strzelił dla nas wszystkie bramki w Mistrzostwach. 4 minuty później "Prosa" znów mógł pokonać Fadela Fayeza, jednak strzelił zbyt lekko.. Jednak w 31. minucie Prosowski już trafił. Było 2-0 dla Polski. Ledwo co cieszyliśmy się (to była raczej i tak smutna radość), a tu na 3-0 podwyższył w 35. minucie Klement Pietrowicz, 21-letni napastnik zespołu z Belgijskiej div2 - Brussels Airlines FC. Już wiadome było, że to my zajmiemy trzecie miejsce w grupie 5. To niee był jednak koniec strzelania w pierwszej połowie. Na 4. minuty przed gwizdkiem sędziego, Miromir Prosowski strzelił swoją trzecią bramkę w tym spotkaniu. Byl to więc klasyczny hat-trick w jego wykonaniu. 4-0.
Druga połowa także zaczęła się pod dyktando Polaków. Okazje miał Pietrowicz, który w 53. minucie meczu trafił znowu do siatki Fayeza. Egipt niszczył duet "PP": Prosowski - Pietrowicz. Po Egipcjanach widać było, że z chęcią zeszliby z boiska..
"Prosa, Prosa" - słyszeliśmy na stadionie, gdy Miromir na 21 minut przed końcem, trafił 4 raz do siatki Egiptu. Był to bardzo dobry mecz w jego wykonaniu. Spektaklu jednak nie zakończył, chciał się w pięknym stylu pożegnać z kibicami i turniejem. W 80. minucie zaliczył 5-tego gola. 7-0!
Miromir zakończył imprezę z 8 golami na koncie w 3 meczach. W między czasie, marnowaliśmy swoje okazje, w 95. minucie świetną okazję miał (a nawet dwie) Boleslaw Jaszcz. Wynik? Z pewnością cieszy - w grupie nikt tak wysoko z Egiptem nie wygrał, który jednak do najmocniejszych i tak nie należy. Być może będzie to dobry prognostyk dla kadry U-21 na przyszłość..
Czego zabrakło? Nie wiem. Selekcja przebiegała bardzo dobrze, ale najwyraźniej tak być musiało. Trzymajmy teraz kciuki za seniorów!

Wiadomo, że Polska U-21, zajęła w grupie 5, trzecie miejsce. A kto ją wygrał? Przed ostatnią serią spotkań, nie wiadome było, czy będzie to Portugalia czy Francja. Obie drużyny miały taki sam bilans bramek. Francuzi okazali się najlepsi, wygrywając wszystkie trzy mecze. W ostatnim meczu ograli 2-0 Portugalczyków, którzy i tak mogą się cieszyć, bo po pokonaniu Polaków w 1. kolejce, grać będą w 1/8 finału czempionatu.. Gole dla "Les Blues", zdobywali Luka Tribout i Walter Dietrich. Ciekawe, jak w następnej rundzie poradzą sobie Francuzi i Portugalczycy?



Wyniki i tabela końcowa grupy 5 - "polskiej":

 
patryk6527