nocne piłkarzy rozmowy

Halo, Halo... Studio?.... O, jest połączenie. Witam państwa z Stadionu Narodowego po meczu Polska - Francja na Mistrzostwach Europy U21 ! Przy mikrofonie Janusz Walowski, a obok mnie napastnik reprezentacji Francji U21 - Damien Zerbib, bohater dzisiejszego meczu wygranego przez Francję 4-2. Damien - 21 lat, wzrost 197 cm, waga 103 kg. Tyle o tobie wiemy. Możesz powiedzieć coś więcej o sobie?

Witam. Pochodzę z małego francuskiego miasta Port-Vendres, leżącego przy granicy z Hiszpanią nad samym morzem. Mój tata jest marynarzem, a mama nauczycielką fizyki w miejscowej szkole. Mam też starszego brata Luisa, który jest pływakiem. W piłkę zacząłem grać właśnie dzięki bratu, który sam wcześniej trenował ten sport, ale w pewnym momencie doznał poważnej kontuzji kręgosłupa i w ramach rehabilitacji zaczął pływać. Klub, którego jestem wychowankiem to Bangkok Dragons z Div1.3, mały lokalny klub, który 5 lat temu został kupiony przez bogatego biznesmena z Tajlandii, stąd właśnie jego nazwa, którą zmienił z FC Vendres na Bangkok Dragons.

Ten biznesmen wpłynął na wasz klub w krótkim czasie wynosząc go z 5 ligowego słabiaka na nawet Mistrza Francji. A czy wpłynął na ciebie?

Zdecydowanie tak. Wraz z nim zmieniono całą infrastrukturę i zatrudniono lepszych trenerów pochodzących głównie z Tajlandii. Można powiedzieć, że lekko nietypowe metody jakie stosowali ci trenerzy ukształtowały mnie jako piłkarza.

Jakie to były metody?

Cóż, pojedźcie do Bangkoku i się przekonajcie...

Tak, wszyscy słyszeliśmy wiele o Bangkoku, często o wiele więcej niż chcielibyśmy. Niedawno jednak wynikła afera z stosowanymi przez trenerów klubu jak to określiłeś "metodami". Mówi się o stosowaniu niedozwolonych substancji oraz molestowaniu piłkarzy. Możesz powiedzieć coś na ten temat?

Przykro mi, ale nie. Odchodząc z klubu podpisałem umowę, że nie ujawnię tajemnic szatni...

Dobrze. Przejdźmy więc do tematu twojego nowego klubu, holenderskiego Rapiditas z Div2.3, do którego trafiłeś za 2 902 741 EUR. Jak wrażenia w nowym klubie?

Muszę powiedzieć, że zaskoczyła mnie jego organizacja. Wszystko jest bardzo poukładane, na wstępie dostałem od razu rozpiskę treningów, odpraw, dokładny plan całego terenu klubu, słowniczek francusko - holenderski podstawowych piłkarskich zwrotów oraz skierowanie na kurs holenderskiego. Myślałem też, że na każdym kroku będę widział palących jointy piłkarzy, trenerów oraz działaczy, a także przechadzające się po klubie prostytutki, ale nic z tych rzeczy.

W kadrze zagrałeś 58 spotkań strzelając 84 bramki, co czyni z ciebie najlepszego strzelca w historii francuskiej kadry U21. Skąd taka bramkostrzelność?

No muszę przyznać, że moja bramkostrzelność to nie tylko ciężkie treningi. Przed każdym meczem korzystam z ichtioterapii czyli tych zabiegów z rybkami Garra rufa, które zjadają martwy naskórek. Dzięki temu lepiej "czuję" piłkę w trakcie meczu.

Wygraliście z Polską 4-2, a ty strzeliłeś 2 bramki. Jak oceniasz grę polaków?

Cóż, mieliśmy trochę szczęścia, że ten Grun... coś tam szybko dostał czerwoną kartkę, muszę przy tej okazji pochwalić kolegę za znakomite aktorstwo, bo to był faul, ale na żółtą w mojej opinii. Poza tym byliśmy po prostu lepsi w obronie. Polacy powinni wygrać, ale dobrze ich kryliśmy, a sam Prosowski meczu im nie wygra.

Jakie plany dalej? Stać was na medal?

Medal? Wątpliwe, ale ćwierćfinał jest jak najbardziej w zasięgu i taki był plan minimum przed mistrzostwami.

A jak ci się układa z kadrowiczami?

Świetnie. Wszyscy to naprawdę zabawne chłopaki, szczególnie Eric Abidal, który według mnie ma przed sobą największe szanse obok mnie na wspaniałą karierę, a przy tym jest duszą towarzystwa. Ostatnio na przykład wyciął numer trenerowi zakradając się w nocy do jego pokoju i przyklejając mu buty do podłogi. Przez to trener rano pojawił się w klapkach na treningu, a akurat padało (śmiech)

No mało zabawny żart według mnie, ale dziękuję za wywiad

Ja również dziękuję.

Oddaję głos do studia