analiza

Wiosna ludów - 7 lat później [Cz.2 Reszta Świata]

Azja
Drugi najliczniej reprezentowanym, po Europie, kontynent w MZ w 2006 roku przyjął 16 nowych członków. Wciąż czekamy na dołączenie Japonii, która była przepowiadana również w tamtym czasie.

 


ManagerZone w Korei Południowej, której luszczyk przepowiadał status światowej potęgi, nie cieszy się aż tak dużo popularnością jakiej się spodziewano. Zaledwie 220 użytkowników pozwoliło na udział tylko w jednej edycji Mistrzostw Świata, którą zresztą zakończyła już na fazie grupowej. Patrząc na potencjał ludności i, mimo wszystko, liczbę ludności z dostępem do Internetu mz’et zachęcił niewielu Azjatów do gry. Jedynie Indie i Malezja przekroczyły barierę 2000 użytkowników. Wietnam i Arabia Saudyjska mają ponad 1000 graczy, niewiele do tej granicy brakuje Filipinom. Nie przekłada się to jednak na jakiekolwiek sukcesy ich reprezentacji. Zdecydowana większość z nowoprzyjętych państw nigdy nie zagrała zarówno w WC, jak i CC. Zawodzą przede wszystkim typowane na mocne państwa wymienione Indie, Iran i Arabia. Jedynie Saudyjczycy potrafili przejść pierwszą fazę CC w 2010 roku, a Irańczyków w mz’ecie jest zaledwie 222. Jordania, Singapur i Malezja zagrały raz w Mistrzostwach Świata, ale było to dwa lata temu lub wcześniej. Na prawdziwego hegemona w gronie tych państw wychodzi Liban – skazywany przez luszczyka co najwyżej na przeciętność, który w 2010 roku w CC do ćwierćfinału, a rok wcześniej odpadając w 1/16 finału.

Popularność wszelkiego typu gier na kontynencie azjatyckim, szczególnie w takich krajach jak Japonia, Korea czy Indonezja pozwoliła na optymistyczne prognozy dla nowych krajów. Niestety kilka ostatnich lat boleśnie zweryfikowało te przewidywania. W najbliższym czasie nie doczekamy się drugiego, oprócz Chin, mocarstwa w tej części globu.

Afryka

Do afrykańskiej rodziny w owym czasie dołączyło siedem nowych państw. Algieria i Tunezja osiągnęły ponad 1000 użytkowników, a Maroko nawet ponad 2500, ale wciąż wskaźnik przyrostu nowych graczy wynosi 0, co nie wróży dobrze na przyszłość.

 


Żadnemu z nowych afrykańskich krajów nie udało się zaistnieć w mz’ecie, bo trudno uznać najlepszą 16 Pucharu Konfederacji osiągnięte przez Algierię w 2011 roku jakimś oszałamiającym sukcesem. Mimo, że pośród pozostałych reprezentacji i tak się wyróżnia. O sytuacji w krajach afrykańskich można było poczytać w archiwalnych numerach TZ w dziale „Afryka Okiem Alli’ego”. Nie sądzę, żeby od tamtego czasu tak wiele się zmieniło.

Ameryka Północna

Trzy największe kraje tego kontynentu (Kanada, USA i Meksyk) od dawna należą do ścisłej czołówki ManagerZone. Siedem lat temu do mz’eta dołączyło kolejne siedem państw z Ameryki Środkowej.

 


Co na temat reprezentacji tego kontynentu miał do powiedzenia luszczyk? Moim zdaniem największą szansę na wybicie się (…) ma Kostaryka. Ponadto szanse bym upatrywał (…) Dominikany. Kolejne miejsca mogą zajmować Salwadorczycy, Gwatemalczycy bądź użytkownicy z Trynidadu i Tobago. Najniżej szansę na zaistnienie oceniał dla Hondurasu i Panamy. Żadne z państw nie podbiło MZ’eta, ale też nie miało ku temu środków, gdyż w żadnym liczba użytkowników nie przekroczyła 1000.

Najniżej sklasyfikowany jest, posiadający najmniej graczy (108), Trynidad i Tobago. Zarówno w rozgrywkach seniorskich, jak i juniorskich nie potrafiący przejść pierwszej fazy. Równie słabo wiedzie się Hondurasowi i Gwatemali, które przekroczyły barierę 500 użytkowników. Niewiele lepiej na Dominikanie i Salwadorze. Tamtejszym reprezentacją ledwie raz udało się wyjść z grupy na Pucharze Konfederacji. Czołowymi reprezentacjami w regionie (zajmujące skrajne miejsca w przewidywaniach luszczyka) są Panama i Kostaryka. O ile brakuje sukcesów wśród seniorów, o tyle ciekawe wyniki w kategorii U-21 są dobrą prognozą na przyszłość. W ostatnich trzech latach młodzi Panamczycy trzykrotnie dochodzili do ćwierćfinału CC, a Kostarykanie zajęli w zeszłym roku trzecie miejsce na tej samej imprezie. O podobnych sukcesach na arenie ogólnoświatowej obie kadry mogą na razie pomarzyć.

Ocenę tej strefy luszczyk zakończył zdaniem: Może Crew wprowadzą Mistrzostwa kontynentu w co wierzę i dla takich rozgrywek reprezentacje tych krajów będą miały prawdziwy sens i możność dążenia do bycia lepszym. Jak na razie nie widać jednak, by CREW czyniło plany do odejścia od obecnej formuły Pucharu Konfederacji i zastąpienia ich rozgrywkami dla każdego z kontynentów. Problemem jest niewielka liczba krajów w strefie afrykańskiej, jak również ewentualne umiejscowienie Państwa MZ.

Ameryka Południowa i Oceania

Na tych dwóch kontynentach w 2006 roku nie nastąpiły zmiany związane z powiększeniem liczby krajów. Wszystkie 10 krajów zrzeszonych w CONMEBOL ma dostęp do ManagerZone. W przypadku strefy Oceanii ciekawy jest brak dołączenia Nowej Zelandii do gry.